Wiele z ocalałych z KL Gusen utworów przetrwało dzięki ludzkiej pamięci i spisane zostało w formie rękopisów i maszynopisów w okresie powojennym. Nieliczne ocalałe z niewoli, wyniesione z narażeniem życia artefakty są dziś niemym świadectwem obozowej twórczości. W Gusen zdarzały się sytuacje zlecania przez obsługę obozową  szczególnie uzdolnionym więźniom będącym częstokroć artystami bądź rzemieślnikami określonych prac. Sytuacja ta wykorzystywana była przez wielu z więźniów dla pozyskania materiałów do swojej twórczości. W warunkach obozowych zdobycie podstawowych narzędzi pracy plastyka graniczyło z cudem, a jednak dzięki „zorganizowanym” farbom, kredkom powstały dokumenty, które dają po dzień dzisiejszy świadectwo tamtych tragicznych dni. Przykładem może być pamiętnik - stworzony przez francuskiego artystę malarza Marcela Bellon, ofiarowany w podzięce za uratowanie życia Wacławowi Milke. W pamiętniku tym  zachowały się nie tylko wpisy lecz również obozowe wiersze i rysunki. Dokumentu, który chcemy udostępnić czytelnikom portalu niech stanie się przykładem materiałów, z jakich zaczerpnięto wiersze i pieśni, które dziś pragniemy oddać w Państwa ręce